wtorek, 12 czerwca 2012

Cz. 19



- Słuchajcie dziewczyny…- zaczęła twoja mama

- Macie już po 16 lat…więc jesteście prawie dorosłe…- wymieniały się zdaniami, siadając koło was. Spojrzałyście się na siebie, nie wiedząc o co chodzi

- Pomyślałyśmy, że nie było by najmniejszego problemu gdyby Alice zamieszkała u nas…- Twoja mama nie zdążyła dokończyć, gdy zaczęłyście piszczeć i skakać. Chyba zrozumiały, że już wszystko do was dotarło i nie potrzebujecie więcej wiadomości. Wyszły z pokoju.

- Ale będzie super…!!- krzyczałaś

- Będzie świetnie !- krzyczała Alice

- Nie!!!!- wbiegł Max- Już i tak za dużo kobiet w tym domu…!
Spojrzałyście się na niego i na siebie, zaczęłyście się głośno śmiać. On biedny nie wiedział co zrobić, więc po prostu wyszedł. Pobiegłyście szybko po walizki Alice i przywlokłyście do twojego pokoju.

- Czy zmieścimy się tutaj…? – Spytała Alice

- Chcieć to móc- mówiłaś wpychając do szafy rzeczy Alice.- Nie dam rady….- zrezygnowana 
odłożyłaś ubrania do walizki.

- To co robimy…?- Spytała

- Hmmm… A gdyby tak zburzyć tą ścianę… Max przeniósł by się do salonu… My miałybyśmy więcej miejsca… I nowe meble się załatwi…- zaproponowałaś

- A może po porostu posprzątać w półkach…? – uśmiechnęła się Alice

- To może nie wypalić….
Zaczęłyście się śmiać. Wywaliłyście wszystkie ciuchy i zaczęłyście je przeglądać.

- Co to…? – Spytała Alice, nieco obrzydzona

- A…! To moja sukienka…Dostałam ją od babci jak miałam 3 latka- odpowiedziałaś dumna i zabrałaś się do dalszego przyglądania

- Kobieto…! Masz 16 lat…po co ci to ?!

- Wspomnienia…

- Wspomnienia powinno trzymać się na strychu…- Spojrzałyście się w górę. Twój sufit, był podłogą tego strasznego pomieszczenia

- Ja nie idę…Od dziecka boję się strychów…- Powiedziałaś

- Pff… to tylko strych…pff……….Pełno robali… . Wiesz jak się dłużej nad tym zastanowić, to wspomnienia są bardzo ważne…zostaw sobie tą sukienkę…
Obejrzałyście już wszystkie ubrania i z jednej wielkiej sterty, powstały 2małe. Jedna była niepotrzebna, a drugą zatrzymałaś.

- Teraz powinno się wszystko zmieścić- zaśmiała się Alice.
Wzięłaś swoje rzeczy i włożyłaś do półek, ubrania zajęły ci tylko 2 przedziały. Resztę zajęła Alice.

- A gdzie będziesz spać..?- Zapytałaś patrząc na łóżko- No tak, moja mama jest genialna, nie dość, że same miałybyśmy wyburzać ścianę to jeszcze łóżko mamy sobie zrobić ?!

- Spoko… coś się wymyśli..- śmiała się Alice

- Serio chcesz budować sobie łóżko ?!

- Hahahahha… nie ! Myślałam raczej o moim…

- Hmmm?

- Tym już zbudowanym ( śmiech)

- A…..- załapałaś

- Tylko, żeby się to twoje łózko zmieściło trzeba wyburzyć ścianę !

- Nie trzeba! Przestań o tym mówić…( śmiech )
Śmiałyście się i wygłupiałyście.

- Pa córeczko, dzwoń- weszła mama Alice

- Już idziecie..?

- Tak, wylatujemy jutro z samego rana…
 Widziałaś jak łza spływa jej po policzku.

- Jeszcze przyjedziemy, przyniesiemy ci twoje rzeczy
Wyszli. Usiadłyście koło siebie na łóżku i dalej rozmawiałyście, chociaż już nie tak radośnie. Patrzyłaś jak tata Alice wnosi i rozkłada łóżko.

- O.. czyli, że obejdzie się bez rozwalania ściany….- powiedziałaś z przykrością

- Co ?!- Spytał przerażony tata, przyjaciółki

- A już nic…
Z każdą chwilą, pokój wypełniał się najróżniejszymi rzeczami. Poduszkami, figurkami i przedmiotami, których nigdy na oczy nie widziałaś.
Nadszedł ten czas, Alice pożegnała się z rodzicami. Odwróciła się do ciebie i próbowała się uśmiechnąć, lecz krztusiła się łzami.

- Nie musisz udawać…- podeszłaś do niej i mocno ją przytuliłaś
I nagle całe plecy miałaś mokre….  Po chwili Alice przestałą płakać. Usiadła na łóżku i powiedziała

- Dobra… już dobrze… teraz cieszmy się , że zostaje z tobą i Niall’em
Uśmiechnęłaś się, wzięłaś piżamę i poszłaś do łazienki.

- Zaraz wracam..- powiedziałaś

- Ok…
W pewnym momencie ktoś wszedł do pokoju przez okno, było ciemno. Alice nic nie widziała, więc zaczęła krzyczeć.

- Cicho…- uciszył ją znajomy głos

- Niall..?

- Tak to ja…
Zapaliła światło

- Co ty tu robisz ?

- Słyszałem, że zostajesz…?
Nie zdążyła odpowiedzieć, wyskoczyłaś z łazienki w samym ręczniku z gąbką w ręku

- Alice!!- krzyknęłaś
Na widok Niall’a zamurowało cię.

- Hej…- powiedział skrępowany

- Hej… - odpowiedziałaś - Co ty tu robisz ?!

- Unikam śmierci…
- Hmm?

- Nie codziennie ktoś chce zabić mnie gąbką ( śmiech )
Spojrzałaś na małą, puchatą, różową gąbkę

- To ja już….- wskazałaś otwarte drzwi do łazienki…
Zaczęli się śmiać. Alice podeszła do Niall’a i mocno go przytuliła

-  Czyli, że naprawdę zostajesz…? – spytał

- Tak… 


Dzisiaj udało mi się dodać 2 posty :**  Jest was coraz więcej i bardzo za to dziękuję, ale do następnego potrzebuje 10 komentarzy ♥ 

20 komentarzy:

  1. BOOOOOOOOOOOOOOSKA CZĘŚĆ!!!!
    A to układanie w szafie....huehuehueheuehueheuehhue:D Skądś to znam:D
    Super!Czakam na następny:)
    Ms.Styles

    OdpowiedzUsuń
  2. super że Alice zostaje;) pisz kolejny..;

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyno, TWÓJ BLOG UZALEŻNIA ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Super część, a to z Nial'em było najlepsze ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ♥♥♥♥♥

      Usuń
  6. Nie mogę doczekac sie nstp części !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest NAJLEPSZY blog na jakim byłam.
    I ♥ 1D.
    I ♥ Harry.
    I ♥ Niall.
    I ♥ Zayn.
    I ♥ Liam.
    I ♥ Louis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Proooooszę napisz kiedy będzie kolejna część, poprostu ciągle myśle co będzie w nstp części, ale gdy juz ją czytam to niespodziewałabym sie tych niektórych zwrotów akcji, mam nadzieje, że rozdziałów będzie conajmniej 50( XD )...KOCHAM TWÓJ BLOG...♥ ;)) ;**

    OdpowiedzUsuń
  9. I co, uda ci się dodac jeszcze dzisiaj nowy post, PROOOOSZĘ odpisz... ♥♥♥ ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie...:( Dzisiaj dodałam już dwa..XD
      Obiecuje, że jutro będzie następny :**

      Usuń
    2. Dzięki jesteś CUUUDOWNA(poleciłam twój blog koleżanką)...;))

      Usuń
  10. Ten blog jest CUDOOOOOOWNY, KOFFFAM ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham to co piszesz!
    Kocham to co napisałaś!
    Kocham to co napiszesz!

    Harry's wife :)

    OdpowiedzUsuń
  12. to jest booooooooooooooooooskie i uzależnia.

    OdpowiedzUsuń
  13. WOOOOOOOOOW <3 Świetnie ! Kocham twoje opowiadanie :)
    Gąbka atakuje xD

    OdpowiedzUsuń
  14. I co, na którą godzine mam przygotować chusteczki...;)) ???

    OdpowiedzUsuń
  15. Świeeeeeeeeeeetny pooooooooooooost. Nie mogę się doczekać następnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj przeczytam kolejny, KOOOOOCHAM ;)) :**

    OdpowiedzUsuń